Do policyjnego aresztu trafił nietrzeźwy 45-latek, który usiłował wejść do mieszkania przy użyciu łomu. Mężczyzna od pewnego już czasu nie mieszkał z rodziną.
Pierwszy wakacyjny weekend, na drogach powiatu piskiego, minął bezpiecznie, choć nie brakowało nieodpowiedzialnych kierowców. Tym razem byli to turyści. Policjanci nie odnotowali żadnego wypadku, a jedynie 6 niegroźnych kolizji.
Ostatni długi weekend okazał się wyjątkowo niespokojny. W ciągu czterech dni piscy strażacy wyjeżdżali do interwencji szesnaście razy. Nie zabrakło pożarów poszycia leśnego czy interwencji związanych z gniazdami owadów błonkoskrzydłych. Doszło do dwóch tragicznych w skutkach zdarzeń.
Dziś, 10 czerwca około południa na jez. Bełdany przewróciła się żaglówka, którą płynęły dwie rodziny. Szybka i skuteczna akcja ratunkowa na jeż. Bełdany zapobiegła tragedii.
9 czerwca w godzinach popołudniowych do Centrum Koordynacji Ratownictwa Wodnego w Giżycku wpłynęło zgłoszenie o mężczyźnie, który na jeziorze Bełdany wyskoczył z jachtu do wody i nie wypłynął na powierzchnię.
Policjanci szukali 7-letniej dziewczynki, która nie mówiąc nikomu, wyszła z domu w nieznanym kierunku. Dziecko, wraz z 4-letnim bratem, przebywało pod opieką babci i dziadka.
W trakcie minionego weekendu, na drogach powiatu piskiego, doszło do 7 kolizji drogowych. Policjanci zatrzymali aż 4 kierowców jadących pod działaniem alkoholu.
W piątek (12 maja br.) około godz. 13.00 Komendant Komisariatu Policji w Rucianem- Nidzie, razem z policjantem przebywającym na terenie jednostki, zauważyli przez okno ogromne kłęby dymu unoszące się nad miastem. Paliła się zabytkowa wieża, pobliskie zabudowania oraz przyległy teren leśny.
Do policyjnego aresztu trafił 32-letni mieszkaniec gminy Biała Piska. To sprawca przemocy domowej, który usłyszał zarzut psychicznego i fizycznego znęcania się nad konkubiną. Objęty został policyjnym dozorem połączonym z nakazem opuszczenia mieszkania oraz zakazem zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzoną.